DIANA**
Ogień i lód
Jedni mówią że świat zniszczy ogień
Inni że lód
Iż poznałem pożądania srogie
Jestem z tymi co mówią:ogień
Gdyby świat zaś dwukroć ginąć mógł
Myślę że wiem o nienawiści
Dość by rzec:równie dobry lód
Jest by niszczyć
I jest go w bród
Robert Frost
***
Otworzyłam powoli oczy,lecz po chwili tego pożałowałam.Mój ukochany psiak na mnie wskoczył i polizał moją twarz przypominając mi którego dziś mamy.21 maja-Moje 17 urodziny.Najchętniej w ogóle bym nie wstawała ale i tak zaraz przyjdzie tu mama,więc lepiej wstać samemu bo ona to od razu sięga po węża ogrodowego.Wyczołgałam się z łóżka i podeszłam do okna.Z mojego pokoju miałam niesamowity widok na moje rodzinne miasto-Wolverhampton.Udałam się do łazienki gdzie wzięłam prysznic i się ubrałam
Zrobiłam delikatny makijaż a moje długie ciemne włosy związałam w koka.Powróciłam do mojego pokoju aby pościelić łóżko.Miki'ego(mój pies) już nie było.Wrzuciłam jeszcze szybko do torby książki i zeszłam na dół
-Cześć mamo!Cześć tato!-Powiedziałam wchodząc do kuchni
-Cześć córciu!!Wszystkiego najlepszego!-Powiedziała mama podając mi moje urodzinowe śniadanie.Były to naleśniki z owocami,bitą śmietaną i nutelą a po środku mała świeczuszka która się paliła.Pomyślałam życzenie i ją zdmuchnęłam a rodzice zaczęli śpiewać sto lat!Gdy już skończyli zaczęłam jeść swoje śniadanie.
-Wiesz Liam przysłał ci prezent-Powiedziała mama gdy już skończyłam
-Przecież mówiłam że w tym roku nie chcę prezentów!!Ale najwidoczniej nikt mnie nigdy nie słucha.
-Od nas dostajesz aparat i album na zdjęcia-Powiedział tata podając mi dwa pakunki
-A to od Liama-Powiedziała mama i wręczyła mi malutkie pudełeczko z przyczepioną karteczką
"Wszystkiego Najlepszego!!".Uśmięchłam się lekko i odworzyłam pudełeczko.Moim oczą ukazał się naszyjnik z moim imieniem
-Jest śliczny!!Zapniesz mi go?-Zapytałam mamy a ta zapięła na mojej szyi wisiorek
-Dzięki.To ja uciekam do szkoły.Dylan pewnie już czeka.
-Kto to Dylan?
-Mój kolega.Zabieram aparat.Porobię znajomym zdjęcia
-Dobrze.Pa!
-Pa pa!-Powiedziałam i wyszłam z domu.Miałam rację.Przed domem stało auto Dylana. Wsiadłam do niego
-Nawet nic nie mówcie-Uprzedziłam chłopaka i przyjaciółkę
-Wszystkiego Najlepszego!!!-Powiedziała bardzo szybko Alice
-Ice!!
-No co?!Dziś masz urodziny i z tej okazji urządzamy przyjęcie.Przyjechała Rozalie z Ivanem i Emily.Nawet Emil przyjechał ze swoją nową dziewczyną Natalie!
-Dylan dlaczego jej nie powstrzymałeś!Teraz muszę iść na to przyjęcie!
-Ja też chciałem żebyś przyszła na to przyjęcie.Do twarzy ci w tym naszyjniku-Powiedział wjeżdżając na parking szkoły
-Ech....No dobra!
-Fantastycznie!Będę po ciebie o 15!-Powiedziała Alice wyskakując z auta.Była taka niziutka i drobniutka!Nagle podszedł do nas Mike z 1 klasy
-Cześć Diana!Wszystkiego Naj!
-Dzięki!-Weszliśmy do szkoły i każdy zaczął składać mi życzenia.Porobiłam kilka fajny zdjęć.Lekcje zdecydowanie zleciały mi zbyt szybko.Dylan podwiózł mnie do domu.
-Pa.Do zobaczenia o 15!-Powiedziałam dając mu całusa w policzek.Wyskoczyłam z jego auta(Jego auto jest dość wysokie).
-Mamo!Już jestem!Alice organizuje dla mnie przyjęcie urodzinowe na którym muszę się stawić
-Alice od Collinsów tak?-Upewniła się moja mamusia
-Tak.
-Pozdrów ode mnie dr Collinsa
-Okej.Idę odrabiać lekcje!
-Dobrze.A na którą masz na to przyjęcie?Nie wiem czy tata zdąży cię zawieść
-No to dobrze-Poszłam do swojego pokoju.Lekcje zajęły mi z pół godziny a potem zaczęłam się szykować.Wzięłam gorącą kąpiel po czym ubrałam taki zestaw i zrobiłam delikatny makijaż.Włosy lekko przeprostowałam i nałożyłam na głowę plastikowy diadem(to według wskazówek Alice!!!)Nie wyglądałam aż tak źle.Do torebki przełożyłam portfel,telefon i chusteczki.Usłyszałam klakson i szybko wybiegłam na dwór słysząc krzyk mamy:
-Miłej Zabawy!!!-Wsiadłam do auta Ice ale kierowca mnie zdziwił.................
_______________________________________
Hey!!Rozdział 1 może pojawi się już dziś.Trzymajcie za mnie kciuki.Proszę o komentarze,polecajcie innym no i oczywiście dodawajcie się do obserwatorów.Za wszelkie błędy gramatyczne przepraszam ;D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz